(Shrekowe) szpinakowe muffiny z malinami

Szpinakowe muffiny z malinami.

Na co dzień nie przepadam za kolorem zielonym – nie jest on obecny w moim życiu, raczej obracam się w niebieskim, szarościach i innych kolorach. Wyjątek oczywiście stanowi jedzenie – wtedy wszystko, co zielone mnie kusi i wygląda dla mnie niesamowicie apetycznie. A jakiej potrawy jeszcze nie jadłam na zielono? Oczywiście muffinek! Wiedziałam, że istnieją szpinakowe ciasta, ale nie wiedziałam, że są aż tak… smaczne! A żeby nie informować wszystkich, że są one ze szpinaku, nazwałam je “shrekowymi”. Dorośli na pewno się domyślą, co jest głównym składnikiem, ale dzieciaki zawsze można zmylić nazwą ulubionej postaci z bajki (chyba że wolicie Hulka albo Grincha ;)).

(Shrekowe) szpinakowe muffiny z malinami

  • 2 jajka;
  • 2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej typ 1850 – 260 g,
  • 60 g ksylitolu,
  • pół szklanki malin (mogą być mrożone),
  • pół szklanki oleju rzepakowego,
  • 200 g świeżego szpinaku,
  • 1 łyżeczka wanilii w proszku,
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej,
  • 4 łyżki soku z cytryny;

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:

Szpinak, olej, jajka, cytrynę i wanilię w proszku zblendować do jednolitej konsystencji. Mąkę, sodę i ksylitol połączyć, dodać szpinakową masę i całość dokładnie wymieszać łyżką (aby nie było grudek). Formę do muffinek wyłożyć papilotkami, na dnie poukładać maliny (u mnie to były ok. 3 sztuki) i wykładać ciasto łyżką do mniej więcej 3/4 wysokości. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20 min., z funkcją termoobiegu.

Wartości odżywcze (16 muffinek):

Energia (kcal) 127 kcal
Białko 3 g
Tłuszcz 7,2 g
Węglowodany ogółem 16,2 g
Błonnik pokarmowy 2,3 g

szpinakowe muffiny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *