Domowa przyprawa Gyros

My dietetycy, stanowczo mówimy NIE gotowym mieszankom przyprawowym. I mamy ku temu powody. Zazwyczaj wyliczankę składu produktu rozpoczyna sól, a oprócz niej możemy znaleźć jeszcze cukier, wzmacniacze smaku, tłuszcz roślinny i inne zbędne składniki. A przecież taką przyprawę można z łatwością zrobić w domu! Taka wasza własna domowa przyprawa Gyros 🙂 Moja akurat nie zawiera w swoim składzie soli, ale nawet jeśli odrobinę jej dodacie – na całą przyprawę będą to niewielkie ilości i nie będzie ona stanowiła głównego składnika produktu. Ba! Wasza przyprawa nie będzie zawierała w swoim składzie selera, soi, mleka, glutenu ani jajek.

Kiedy pierwszy raz tworzyłam tę przyprawę, pomagałam sobie trochę składnikami gotowej przyprawy do gyrosa jednej z popularnych firm. Tak więc jej skład – sól, kolendra, czosnek, gorczyca, papryka słodka, cukier, chili, kozieradka, rozmaryn, oregano, tymianek i pieprz czarny – został pozbawiony zbędnych (w moim mniemaniu): soli czy cukru. Gorczycy akurat nie posiadałam, ale bardzo lubię w tej przyprawie intensywny aromat kminu rzymskiego. I tak oto mamy gotową przyprawę – a cały smak jest idealnie zachowany 🙂

Domowa przyprawa Gyros – składniki:

  • 3 łyżeczki papryki słodkiej,
  • 1 łyżeczka papryki ostrej,
  • 1 łyżeczka oregano,
  • 1 łyżeczka tymianku,
  • 1 łyżeczka suszonego czosnku,
  • 1/2 łyżeczki rozmarynu.

Do moździerza:

  • 3/4 łyżeczki nasion kolendry,
  • 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego,
  • 1/2 łyżeczki kozieradki.

Oczywiście poszczególne składniki przyprawy możecie dowolnie zmniejszać lub zwiększać – jeśli lubicie bardziej ostrą, intensywniejszy smak oregano czy czosnku. Ja uwielbiam ją w takiej wersji. Teraz śmiało możecie „tarzać” w niej kurczaka ;).

 

6 Comments Add yours

  1. Kropka napisał(a):

    Dziękuję za ten przepis! Zdecydowanie lepszy, niż gotowe mieszanki.

    1. Ada Nowakowska-Poźniak napisał(a):

      O tak! Zgadzam się w 100% 🙂

  2. Gosia napisał(a):

    Super! Dzięki!

    1. Ada Nowakowska-Poźniak napisał(a):

      Nie ma sprawy! 😀

  3. Glassy Klate napisał(a):

    Właśnie się wybieram do sklepu z przyprawami i trafiłam na ten wpis. W końcu moździerz wejdzie w łaski. Chyba czekał na ten bodziec. Jeśli chodzi o mieszanki, to zostały mi ich resztki, zużyję do końca i z daleka od nich. Już wymyśliłam kilka własnych i jestem bardzo zadowolona. Całkowicie inna jakość. 🙂

    1. Ada Nowakowska-Poźniak napisał(a):

      Dokładnie tak! Zupełnie inna jakość. Mnie znajomi się pytają, gdzie kupiłam tę przyprawę, a tu taki psikus… że zrobiona domowo 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *