Keks dyniowy z bakaliami

Keks dyniowy z bakaliami – idealny na święta

Zawsze lubiłam keksy. Robiła je zazwyczaj moja babcia, która stała się keksowym mistrzem. Ale jak to zazwyczaj, nasze kochane babcie robią pyszne ciasta ale niestety na pewno nie można ich nazwać dietetycznymi.  Mąka pełnoziarnista, cukier brązowy czy ksylitol to pojęcia im zazwyczaj obce. Ciasto ma być robione na lekkiej, puszystej mące, z dodatkiem sporej ilości cukru i różnych mieszanek keksowych z owoców kandyzowanych.

Ja postanowiłam rzucić rękawice babci i poszukać jakieś alternatywy do babcinego keksa. Alternatywy bardziej dietetycznej oczywiście:)

Zainspirowana przepisem z bloga JADŁONOMIA  postanowiłam go trochę zmodyfikować i sprawdzić czy uda mi się zrobić ciasto, którego definitywnie babcia nie zdyskwalifikuje. I wiecie co? Nawet przyznała, że jest smaczny! Ale dalej mi nie wierzy, że zrobiony jest z musu z dyni i nie ma dodatku cukru!

A że Święta już niedługo, idealnie nada się na świąteczny stół. Jako dietetyczne ciasto 😉

Z podanego przepisu wychodzi  około 12 kawałków po 60 g.

  • 0,5 szklanki mąki jaglanej
  • 1,5 szklanki maki pszennej pełnoziarnistej
  • 1 szklanka zmiksowanego puree z dynipicsart_11-19-02-20-10
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 1 jajko
  • 1/2 szkl oleju kokosowego albo rzepakowego
  • 1/3 szkl mleka
  • rodzynki – 1 garść, posiekane
  • żurawina suszona- 2 garści, posiekane
  • czekolada biała – 4 kostki, posiekane
  • orzechy włoskie, zmielone-  3 łyżki
  • skórka ze sparzonej pomarańczy, drobno posiekana- 2 łyżki
  • miód – 1 łyżka

Wymieszać w pierwszym naczyniu składniki: mąkę, proszek do pieczenia, przyprawy. w drugim wymieszać składniki mokre, czyli: puree z dyni, jajko, olej kokosowy i mleko. Następnie dodać suche składniki do tych mokrych, delikatnie wymieszać i na sam koniec dodać drobno posiekane bakalie oraz skórkę ze sparzonej pomarańczy wymieszaną z miodem. Przełożyć gotową masę do formy (u mnie ok. 26 cm) i piec w 180*C przez około 50 min.

Wartość odżywcza 1 porcji:

E: 230 kcal

B: 4 g

T: 12 g

W: 26 g

Bł: 3 g

Mam nadzieję, że moja wersja tego ciasta będzie równie udana, jak Marty z Jadłonomii 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *