Czy warto pić wodę? – czyli o wodnych wyborach słów kilka

Wszyscy z pamięci jesteśmy w stanie zarecytować: racjonalne żywienie to 5 posiłków o regularnych porach. A czy pod tym określeniem kryje się coś jeszcze? O tak! Ale zostawimy na razie zdrowe odżywianie – dzisiaj skupimy się na innym istotnym elemencie zdrowego stylu życia – a mianowicie na piciu wody. Jaką więc wybrać idealną dla naszego organizmu wodę? Jakie są podstawowe różnice pomiędzy poszczególnymi rodzajami wody? Ile tak naprawdę powinniśmy jej wypijać?

Zacznijmy od podstaw, czyli pokrótce o stopniu mineralizacji wód

Zanim sięgniemy po jakąkolwiek butelkę z wodą, warto dowiedzieć się co nieco o stopniu mineralizacji wód, czyli najprościej mówiąc o ilości rozpuszczonych w nich składników mineralnych. Składniki te w banalny sposób można podzielić na:

  1. makroskładniki (90-99% składników mineralnych, rozpuszczonych w wodzie): sód, potas, wapń, magnez, chlorki, siarczany i wodorowęglany,
  2. mikroskładniki (występujące w śladowych ilościach): fluor, jod, bor, brom, arsen, miedź, cynk, lit, chrom, mangan, kobalt i molibden,
  3. składniki podrzędne – nieorganiczne związki azotu, krzemiany i żelazo.

Toteż ze względu na zawartość owych składników mineralnych, na półkach sklepowych znajdziemy:

  1. wodę bardzo nisko zmineralizowaną – zawartość składników mineralnych jest niższa niż 50 mg/l,
  2. wodę nisko zmineralizowaną – zawartość składników mineralnych jest nie większa niż 500 mg/l,
  3. wodę średnio zmineralizowaną – zawartość składników mineralnych zawarta jest pomiędzy 500-1500 mg/l,
  4. wodę wysoko zmineralizowaną – zawartość składników mineralnych jest większa niż 1500 mg/l.

Więc… mineralna czy źródlana?

I to jest słusznie zadane pytanie – przecież w sklepie nie tylko woda mineralna jest dostępna, ale możemy także kupić wodę źródlaną. Czym one się różnią? Przede wszystkim – zawartością składników mineralnych 😉 Wodę mineralną możemy pić w stanie surowym i krótko po otwarciu. Skoro – jak wskazałam Wam wyżej – ma różne stopnie mineralizacji, to można ją wybierać w zależności od wieku, poziomu aktywności fizycznej czy po prostu zapotrzebowania. I nie jest „uniwersalna” – nie nadaje się dla każdego, w porównaniu chociażby do wody źródlanej. Ta z kolei nie ma żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o stan zdrowia czy wiek – a nawet jest szczególnie polecana małym dzieciom. Ze względu na to, że nadaje się do codziennego spożycia, nie jest bogata w składniki mineralne, a wręcz są one w niej ograniczane.

A jakie są cechy wspólne wody mineralnej i źródlanej? Ich skład musi być oceniony jako korzystny dla zdrowia oraz bezpieczny. Muszą one także pochodzić z zasobów podziemnych, aby zapewnić czystość pod względem chemicznym czy mikrobiologicznym.

Pijmy – na zdrowie!

Tyle się rozpisałam, a Wam pewnie nadal po głowie pewnie chodzi pytanie: „ok, w takim razie, która woda jest jednak zdrowsza?”. Zacznę więc od zmiany Waszego toku myślenia – pytajcie: „którą wodę powinienem wybrać, aby poprawić pewne funkcje swojego organizmu?”. To właśnie one stanowią główny powód, dla którego powinniśmy wypijać duże ilości wody w ciągu dnia. Czyli: dobrej jakości woda MUSI utrzymać prawidłowy bilans wodny w naszym organizmie, MUSI odpowiednio nawadniać tkanki, MUSI uczestniczyć w termoregulacji oraz MUSI uczestniczyć w procesie trawienia i wydalania z organizmu produktów przemiany materii. Toteż przy wyborze wody uwzględnijcie potrzeby Waszego organizmu, które wynikają ze stanu zdrowia, trybu życia, a także wieku.

Jaka woda, dla kogo?

  1. Wody wysoko zmineralizowane świetnie sprawdzą się u osób, które muszą uzupełnić niedobory składników mineralnych. Ze względu na wysoką zawartość sodu, rekomendowane są również przy intensywnym ruchu, u osób ciężko pracujących fizycznie oraz podczas upałów.
  2. Wody średni zmineralizowane – mogą stanowić stałe źródło wody – świetnie zaspokoją pragnienie oraz ze względu na optymalną zawartość składników mineralnych, będą dodatkowo uzupełniały naszą codzienną dietę.
  3. Niemowlętom można podawać wodę przegotowaną, ale jedynie przefiltrowaną (dlaczego? patrz niżej), źródlaną, nisko zmineralizowaną (niskosodową i niskosiarczanową) – karmionym piersią po 6 miesiącu życia. Do przygotowania mleka modyfikowanego wystarczy woda przegotowana i przefiltrowana, ostudzona do odpowiedniej temperatury.
  4. Dla dzieci nadadzą się do spożycia wody bardzo nisko, nisko zmineralizowane i źródlane. Dodatkowo powinny być one niskosodowe oraz nisko siarczanowe (poniżej 20 mg/l).
  5. Dla osób na diecie z ograniczoną ilością sodu i soli (np. z nadciśnieniem tętniczym krwi) dedykowane są wody z niską zawartością sodu (poniżej 20 mg/l) oraz chlorków.
  6. Dla osób z dolegliwościami żołądkowymi sprawdzą się wody ze znaczną zawartością wodorowęglanów i sodu.
  7. Dla osób z cukrzycą rekomenduje się wody o wysokim poziomie wodorowęglanów, które obniżają stężenie cukru we krwi i w moczu, obniżają wydzielanie acetonu, regulują pH krwi oraz korzystnie wpływają na działanie insuliny.

A co z „kranówką”?

Pewnie spotkaliście się z kampanią „Piję wodę z kranu” – bo tanio, szybko i zawsze pod ręką. Woda butelkowa nie wymaga (a nawet – nie może być poddawana procesom) uzdatniania – chlorowania i oczyszczenia, a mimo to jest czysta pod względem chemicznym i mikrobiologicznym. I to jest podstawowa różnica, ponieważ woda z kranu jest przeznaczona nie tylko do spożycia, ale również wykorzystuje się ją w innych celach – gospodarczych, higienicznych  – i stąd ma dość spore ograniczenia w swoim składzie. Musimy też pamiętać, że wodę butelkową rozlewa się w bliskim sąsiedztwie rozlewni – natomiast woda wodociągowa jest prowadzona na dalekie odległości od miejsca jej przygotowania, a rurociągi, w których ona zalega, też mogą być w różnym stanie (zwłaszcza w naszym kraju).

Gazowana czy niegazowana?

Wbrew powszechnej opinii nie musimy zmuszać się do picia wody niegazowanej. Woda gazowana jest niepolecana jedynie w szczególnych przypadkach, tj. u osób z refluksem żołądkowo-przełykowym, wrzodami żołądka, nadkwasocie żołądka, zaburzeniach trawienia, chorobach gardła i strun głosowych.

Woda smakowa – bo zwykłej wody nie lubię!

…a to już jest oszukiwanie nas przez producentów i nazywanie słodzonego napoju „wodą”. Wystarczy, że zerkniecie na etykietę i przeczytacie, co ta woda ma w swoim składzie oraz jakie wartości odżywcze dostarcza. Bo czy woda jest źródłem cukru? Na pewno nie. Czy występują w niej regulatory kwasowości, substancje konserwujące czy inne niepotrzebne składniki? Toteż nazywanie takiego produktu „wodą” jest daleko posuniętym nieporozumieniem. A skoro nie lubicie zwykłej wody, to po prostu dodajcie do niej plaster cytryny, limonki, miętę, maliny czy truskawki. Zmieni ona trochę smak, ale nadal pozostanie wodą!

Ile wody powinienem pić?

Dorosły człowiek powinien wypijać około 30-45 ml wody na kilogram masy ciała. Jednakże wartość ta może zmieniać się w zależności od aktywności fizycznej, temperatury otoczenia, wilgotności powietrza oraz rodzaju pożywienia. Dlatego też zalecana ilość wypijanych płynów może wahać się od 2 litrów do nawet 10 litrów!

I pamiętajcie – wody nie da się zastąpić kawą, herbatą, sokiem, zupą czy innym napojem – tylko woda Wam zdrowia doda 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *