Różne twarze smaku słodkiego – poliole (ksylitol, mannitol, sorbitol, laktitol, maltitol)

Zdajemy sobie sprawę, że słodkie życie słono kosztuje, a konsekwencje spożywania zbyt dużych ilości sacharozy (cukru stołowego) są powszechnie znane (i nie tylko te o psuciu się zębów). Hasło „cukier krzepi” już dawno zostało obalone przez medycynę, a wiadomo – nadmiar sacharozy w diecie prowadzi do nadmiernej masy ciała, z kolei nadwaga i otyłość – do cukrzycy typu 2, chorób sercowo-naczyniowych, nowotworów i innych schorzeń. Szukamy więc zamienników, które mogłyby nam osłodzić trochę życie, jednocześnie nie zagrażając naszemu zdrowiu czy sylwetce. Substancji słodzących na rynku pojawia się więcej, a my coraz mniej wiemy, które są tak naprawdę dla nas bezpieczne. Kwestia „sztucznych słodzików”, takich jak aspartam (więcej poczytacie tu) chyba jest jasna – nie chcemy nic sztucznego. Znajdźmy coś naturalnego, ale zarazem taniego, wydajnego i z wysoką siłą słodzenia.

Poliole (ksylitol, mannitol, sorbitol, laktitol i maltitol)

Sporą popularnością, jako zamienniki cukru, cieszy się grupa alkoholi cukrowych tzw. polioli (ksylitol, mannitol, sorbitol, laktitol, maltitol). Przede wszystkim polialkohole charakteryzuje bardzo powolne wchłaniane z jelit do krwi, dzięki czemu nie powodują gwałtownego skoku stężenia glukozy we krwi, a tym samym wyrzutu insuliny z komórek beta wysp trzustkowych. Łatwo z kolei ulegają fermentacji, toteż ich zbyt wysokie spożycie może wywołać efekt przeczyszczający. Oprócz ostatniej fali popularności, jako dodatek do ciast, ciastek i innych słodyczy, są także dodatkiem do past, płynów do płukania ust, gum do żucia, ze względu na swój „odświeżający efekt”, a zarazem słodki smak.

Co ciekawe, nie ustalono dawki dopuszczalnego dziennego spożycia dla żadnego z polioli, ze względu na to, że są one pochodzenia naturalnego. Na razie nie ma także badań, które wskazywałyby ich negatywne działanie na organizm ludzki. Nie oznacza to jednak, że możemy je spożywać w nieograniczonej ilości. Musimy pamiętać, że są to substancje stosunkowo nowe i wciąż potrzeba badań na ich wpływ na zdrowie człowieka. To nie jest też także, że one nie dostarczają nam energii. Ich kaloryczność waha się w zależności do tego, z jaką substancją mamy do czynienia. I tak słynny już ksylitol ma całe 17 kilokalorii w 1 łyżeczce. Dla porównania łyżeczka cukru to całe 20 kilokalorii… Musimy także pamiętać, że przyzwyczajanie organizmu do smaku słodkiego może także negatywnie odbić się na naszych preferencjach smakowych – po prostu w pewnym momencie i tak sięgniemy po coś, co zawiera sacharozę lub sztuczne substancje słodzące, ponieważ w głównej mierze tylko takie produkty są dostępne na rynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *