Witamina płodności – witamina E

Dzisiaj prezentuję Wam kolejną przedstawicielkę witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a mianowicie witaminę E. Nazwa ta jest trochę myląca, jak w przypadku większości witamin, ponieważ “witamina E” to tak naprawdę duża grupa związków chemicznych. Z nich zaś najpopularniejszy i pełniący najistotniejszą rolę jest alfa-tokoferol.
Witamina E jest zwana także witaminą “płodności”, ponieważ jest wykorzystywana do leczenia niepłodności u mężczyzn. Jej niedobór zaburza spermatogenezę – powstające w tym procesie plemniki są mało ruchliwe i bez witek.  Jest także znanym i bardzo silnym przeciwutleniaczem – chroni nasze komórki przed wolnymi rodnikami (działanie przeciwnowotworowe) i zmniejsza stres oksydacyjny. To taki superbohater wśród przeciwutleniaczy – jedna cząsteczka witaminy E może wychwycić około 100 wolnych rodników. Szczególnie istotne jest to, iż witamina ta wzmacnia ścianę naczyń krwionośnych, dzięki czemu ma ona szczególne znaczenie w chorobach sercowo-naczyniowych. Ponadto hamuje ona utlenianie cholesterolu frakcji LDL (“złego cholesterolu”), przeciwdziała tworzeniu się blaszki miażdżycowej i skrzepów w naczyniach krwionośnych. Jednakże badania wykazały, iż suplementacja witaminą E nie zmniejsza ryzyka zawału mięśnia sercowego. Jedynie u osób po przebytym zawale serca zauważono mniejsze ryzyko ponownego incydentu wieńcowego. Mimo wszystko odpowiednie spożycie tej witaminy jest zalecane dla osób z wysokim stężeniem cholesterolu całkowitego (ang. total cholesterol – TC) oraz cholesterolu frakcji LDL (ang. low-density lipoprotein cholesterol – LDL-C).
Niedobory obserwowane są niezwykle rzadko. Objawy, jakie możemy zaobserwować przy hipowitaminozie witaminy E to: rozdrażnienie, osłabienie zdolności koncentracji, zaburzenia funkcjonowania mięśni szkieletowych, przedwczesne starzenie się skóry, gorsze gojenie ran, niedokrwistość, bezpłodność, zwiększone stężenie cholesterolu całkowitego we krwi oraz zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
Jako że jest to witamina rozpuszczalna w tłuszczach, można ją przedawkować, ale jest to możliwe tylko przy codziennym spożyciu powyżej 1000 mg/dobę przez dłuższy okres. Wtedy wśród objawów hiperwitaminozy witaminy E wymienia się: zmęczenie, bóle głowy, osłabienie mięśni, zaburzenia widzenia, krwawienie czy podwójne widzenie. Warto tutaj zwrócić uwagę, iż nadmiar witaminy E może być szkodliwy dla płodu! Z kolei przy sporadycznym wysokim spożyciu tej witaminy jest ona metabolizowana i usuwana wraz z kałem.
Ciekawostką jest to, iż witamina E jest wytwarzana wyłącznie w roślinach. Najbogatszym jej źródłem są oczywiście oleje: z zarodków pszennych (149 mg w 100 g), słonecznikowy (47 mg w 100 g), krokoszowy (34 mg w 100 g) oraz inne. Poza tym oleje tłoczone na zimno mają jej o wiele więcej, niż rafinowane (o ok. 75%). Ponadto dość spore ilości jej zawierają orzechy, nasiona słonecznika, pestki dyni, awokado, nasiona roślin strączkowych, kiełki pszenicy, margaryny i zielone warzywa liściaste. Jest ona jednak bardzo wrażliwa na działanie tlenu i promieni ultrafioletowych, dlatego oleje i warzywa powinno się przechowywać w ciemnych pomieszczeniach.
Witaminę E możemy też spotkać w przemyśle spożywczym, ponieważ jest powszechnie wykorzystywana jako przeciwutleniacz – zapobiega jełczeniu tłuszczu. Najczęściej jest pozyskiwana jako ekstrakt z olejów.

Normy Żywienia Człowieka zalecają spożycie witaminy E na poziomie AI (ang. Adequate Intake – wystarczające spożycie):

  • 10 mg równoważnika alfa-tokoferolu/osobę dla chłopców (od 10. roku życia) i mężczyzn,
  • 8 mg równoważnika alfa-tokoferolu/osobę dla dziewczynek (od 10. roku życia) i kobiet,
  • 10 mg równoważnika alfa-tokoferolu/osobę dla kobiet ciężarnych,
  • 11 mg równoważnika alfa-tokoferolu/osobę dla kobiet karmiących.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *